Taguję się :)

Żyje sobie taki jeden koleś znany jako Luke Mica, który mnie wytypował do pewnej zabawy blogowej. Otóż chodzi o podanie 5 faktów (informacji) o sobie, których zwykli śmiertelnicy nie wiedzą :). No a następnie oczywiście, żeby była reakcja łańcuchowa, trzeba zaprosić pięciu blogerów na zabawy. No to lecimy z tym koksem…

  • Jeden. Kilka słów o napojach… Na moim pierwszym miejscu jest piwo :). Potem długo, długo nic i gdzieś tam jest Nestea brzoskwiniowa oraz kawa :). Kawę piję bardziej z potrzeby aniżeli dla smaku. Jest bardzo dobra właśnie na moje night-sessions przy książkach tudzież rzadziej przy komputerze :). Nestea piję sobie dla smaku, ale musi być brzoskwiniowa i o odpowiedniej temperaturze (schłodzona). A piwo to piję i dla smaku i dla… emm… ot tak sobie (pozdro dla Banana :) ). Po prostu lubię. Jeszcze uwielbiam takie czekoladowe budynie od Campiny, ale nie pamiętam jak się dokładnie nazywają.
  • Dwa. Teraz trochę o moich przygodach z PC i netem itp. Otóż moim pierwszym komputerem (?) był Atari. Pamiętam, że nie było tam typowej skrzynki z włącznikiem, cd-romem, stacją dyskietek, płytą główną, dyskiem etc. Jedyną “dziurą” w tym sprzęcie było miejsce na dyskietki w… klawiaturze :). To dopiero był sprzęt. Miałem na pulpicie dwie ikonki, gdzie nigdy nie wiedziałem do czego służą. Ogólnie moja zabawa na tym komputerze kończyła się na dwóch grach, z czego jedna była chyba w jakiejś wersji demo, bo nie mogłem jej przejść… Poza tym nie mam RSSów. Nie dodaję kanałów różnych stron. Jeśli jakaś mi się podoba to dodaję ją do moich zakładek w Firefoksie. Mam je podzielone na następujące kategorie: PL, EN, CSS, Google, Wordpress, Oczekujące. Z reguły odwiedzam te wszystkie strony po kilka razy dziennie.
  • Trzy. Na co dzień nie słucham muzyki. Znaczy się raz na jakiś czas włączę sobie jakąś piosenkę w moim foobarze. Jednak lubię zespół Queen; to się właśnie kłóci z moim ogólnym stosunkiem do muzyki. Bo Queena mogę słuchać w każdej chwili, mam do tego zespołu sentyment :). Jako jedna z niewielu osób w mojej szkole nie mam żadnego playera mp3. Tak samo nie lubię tańców, hulanek i swawowli podczas weekendowych imprez w jakichś klubach. Wolę posiedzieć w domu na kanapie dzierżąc w jednej dłoni laptopa, a w drugiej np. Nestea.
  • Cztery. Lubię oglądać Kubę Wojewódzkiego podczas niedzielnych wieczorów. Nie wiem czemu, ale uważam że takich osób jak on jest mało, a cenię sobie taki typ charakteru, humoru etc. Za to jakoś nie trawię Szymona Majewskiego. Te jego dowcipy i sztuczny śmiech pod publiczkę są beznadziejne.
  • Pięć. Chcę być architektem :).

A teraz czas na typowanie:

Dodaj do ulubionychDodaj ten wpis do: + Wykop + Delicious + Linkologia

Komentarze (18):

Lukasz Wiecek   24.02.2007 | 12:02

Moją pierwszą maszyną była Amiga 500 ;) Miałem też do niej dodatkową płytką rozszerzającą pamięć RAM do… 1MB :D Pamiętam, że miałem na nią jakiś program do tworzenia animacji i kilka gier :D

matipl   24.02.2007 | 13:37

A moją pierwszą maszynką było Commodore 64 :) na taśmy, a co :P nie jakieś tak dyskietki

Hadret   24.02.2007 | 13:48

No tak, czułem że wpadnę ;p Tak czy siak, pomysł wydaje się nawet fajny (;

Luke Mica   24.02.2007 | 15:03

no proszę, już druga osoba (po Maegh’u) z Atari :)

Franko   24.02.2007 | 20:21

Tylko ja zaczynałem od 485dx66? :P

Franko   24.02.2007 | 20:23

damn… 486 miało być

Tomasz Topa   24.02.2007 | 22:42

@Franko: mi też dane było od takiego 486DX2/66 zaczynać :) Wcześniej pegazusa dobijałem ;)

Lukasz Wiecek   24.02.2007 | 23:14

Ta - gra się rozrosła jak chwast w błyskawicznym tempie :) A w moją grę nikt sie nie chciał bawić ;/

ludwik   25.02.2007 | 15:10

WiLQ: bo w tej niby-blogosferze polskiej nie ma aż tylu fotografów jakby się zdawało

ferr   25.02.2007 | 16:13

Heh, Nestea cytrynowa klepie tyłek brzoskwiniowej ;)

Byru   25.02.2007 | 16:31

No ja zaczynałem na 386sx/33o ile mnie pamięć nie myli. Był to notebook. Później zostały wymienione w nim bebechy na 486dx/33 :D

Roberto   25.02.2007 | 22:01

Sam też nie jestem typem imprezowicza, chociaż na ostatnich dwóch imprezach na jakich byłem to nawet tańczyłem (pierwszy raz od naprawdę dłuższego czasu). Ale mimo wszystko wolę jednak spędzać czas w towarzystwie niż samemu przed kompem ;]

killbox   26.02.2007 | 22:58

Zabawa w BlogTag…

Ostatnio dowiedziałem się o istnieniu zabawy zwanej BlogTag, która podobno ma swoje korzenie w Afryce. Polega ona na napisaniu pięciu mało znanych rzeczy o sobie a następnie wytypowaniu kolejnych osób do zabawy. Ja zostałem zaproszo…

tomq   02.03.2007 | 20:31

Proszę - odkrywam i przed Tobą Ludwiku moje tajniki życia osobistego ;)

A w ogóle sytuacja z imprezami zmieni się u Ciebie diametralnie (fajne słowo) w drugiej klasie ! :D

I jeszcze słówko co do architekta :) jeśli chcesz naprawdę nim zostać - radziłbym już zakręcić się gdzieś i robić prace na egzaminy wstępne ;)

BoberPL   04.03.2007 | 02:45

Słuchasz Queen? Zespół był fajny, piosenki też, ale ile można? Odpal sobie na Last.fm tag “modern jazz”. Nie będziesz mógł przestać słuchać muzy na kompie :D

Halinaaaa   14.03.2007 | 23:51

otóż skladam zażalenie gdyż pozdrowiena byly tylko dla Banana:| a tak btw. to ja wiem o niektórych z tych rzeczy xD

Dodaj komentarz:

Komentarze wyłączone...

Paweł Ludwiczak (pseudo. Ludwik) - z zamiłowania grafik, designer - freelancer. Adobe Photoshop nie jest mi obcy; mój budżet opiera się głównie na wypocinach z tego programu. Ten blog jest o grafice, designie itp. Istnieje w sieci od 1 października 2006r. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam do działu Kontakt.

All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright (c) 2008 by Ludwik.org. Powered by Wordpress.