FajneBiuro.pl
11May19:13

O CO CHODZI?!

Tagi:

Dzisiaj, mimo pięknej pogody, coś chyba szybko się irytuję, szczególnie, kiedy czytam newsy na największych polskich portalach… W zasadzie powinienem napisać “newsy” a nie newsy. Będzie to na serio mało ważny i nic nie wnoszący post, więc jeśli jesteś zainteresowany tylko grafiką, (…), czyli tym, o czym piszę na co dzień, to po prostu pomiń tego posta. Od razu do sedna…

Każdy chyba ma swój portal ulubiony, który odwiedza codziennie, aby przeczytać newsy ze świata, z polski, wiadomości sportowe itp. Ja również mam - Onet. Znaczy nie jest to mój ulubiony portal, tylko taki, do którego się przyzwyczaiłem. Ale dzisiaj Onet przerósł moje najśmielsze obawy, gdy na stronie głównej, na pierwszym miejscu w bloku WIADOMOŚCI pojawił się tytuł “Newsweek”: Tusk palił marihuanę. Nawiązuje to do wywiadu, jakiego udzielił Tusk reporterom Newsweeka (na podstawie tej rozmowy będzie wydana w najbliższych dniach książka o naszym premierze). Streszczając, chodzi o to, że opowiadał on o swojej młodości, coś tam o ojcu, o alkoholu, marihuanie - że zdarzało mu się zjarać blanta. Jak dla mnie jest to szczegół, który w ogóle nie nadaje się do bloku WIADOMOŚCI. Ok, fajnie wiedzieć, że chociaż Tusk jest (czy tam był - jak kto woli) w miarę normalny. Nie mówię że jaranie jest normalne, mówię tylko, że nie kręci i nie próbuje się od czegokolwiek wymigać… Rano, w programie “Kawa na ławę” również poruszono ten temat i nawet poseł Cymański stanął w obronie Donalda Tuska (przypomnę tylko, że są oni z “walczących” ze sobą partii). Ja w jego obronie wcale nie staję, tylko ubolewam nad tym, o czym Onet pisze na swojej stronie. Czy to rzeczywiście jest news tak ważny, aby umieszczać go na 1. miejscu w bloku “WIADOMOŚCI”? W dodatku wisi tam już od rana, a jest obecnie godzina 19:15!

To jeszcze nie koniec karcenia Onetu z mojej strony. Spojrzałem jeszcze na blok KULTURA. A tam na pierwszym miejscu widnieje tytuł “M jak miłość”: urodziny bliźniaków. Wchodzę w ten artykuł, tylko, żeby się upewnić, czy to jest rzeczywiście to, czego się spodziewam. No i miałem rację - pod linkiem kryła się zapowiedź kolejnego (34534268) odcinka “M jak miłość”, w którym to dwóch bliźniaków będzie obchodzić akurat urodziny… I nie był to artykuł, a galeria zdjęć z planu tego odcinka, a przy każdym opisy, jakie to prezenty dostaną bracia od swoich dziadków… |

Tutaj już zdecydowałem, że porzucam Onet na rzecz jakiegoś innego portalu. Więc zacząłem sprawdzać, który mi najbardziej odpowiada. Zacząłem od Gazeta.pl. Może i bym się na ten portalik zdecydował, jednak nie odpowiada mi jego design, a dla mnie jest to element na serio ważny. Pewnie się zapytacie: dlaczego w takim razie korzystałeś z Onetu? Odpowiedź jest prosta - kwestia przyzwyczajenia. Wracając jednak do Gazety, spojrzałem na blok ROZRYWKA. Pierwszy tytuł: Jola Rutowicz polską ikoną mody?. Spojrzałem tylko na link i niejako odetchnąłem, bo prowadził do Plotka (czyli kolejnego serwisu plotkarskiego), choć nie do końca, bo szkoda że na stronie głównej całkiem wporzo portalu są linki do tego typu serwisów. Ale cóż - grupa docelowa jest bardzo szeroka.

Na Interii również jako głównego newsa dali Tusk palił marihuanę i nie stronił od alkoholu. Ogólnie Interia jako portal dość przyjemna, ale nie wybrałem jej, ponieważ stosuje pewne techniki, których nie lubię. Pierwsza to tytuły inne na stronie głównej i inne na stronie artykułu. Gdzieniegdzie na Interii zdarza się tak, że na stronie głównej mamy np. tytuł “Twoja stara czytuje Onet.pl”. Klikam na ten artykuł, otwiera mi się strona, ale mam już inny tytuł, np. “Dlaczego Twoi rodzice nie lubią Interii?”. Drugą z tych niefajnych technik stosowanych przez Interię jest linkowanie przypadkowych wyrazów w artykule do zupełnie innej strony, co w rzeczywistości jest rzecz jasna reklamą. Są one inaczej oznaczone (poprzez podwójne podkreślenie), ale mimo wszystko jakoś mi to nie odpowiada.

Koniec końców wybrałem Wirtualną Polskę (tylko do niej linkuje bo pozostałych nie lubię P ). Ma znośny design, nie wiem nawet czy nie najlepszy ze wszystkich polskich portali (wliczam w to i nową i starą wersję Onetu). Poza tym, jej pierwszym newsem nie była informacja o kręceniu blantów przez Tuska, choć dalej też znalazła się o tym wzmianka.

Na koniec jeszcze mały bonus. Jeśli ktoś chce zobaczyć na serio olbrzymią dawkę beznadziejnych artykułów, tytułów na stronie głównej i tego typu pierdoł to zapraszam na O2.pl ) . Ci to już w ogóle wiodą prym w tej niechlubnej kategorii.

Przepraszam za tak rzadkie pisywanie w ostatnich dniach, ale odkryłem życie za firewallem ) . A tak na serio to wziąłem się ostro.. no dobra, “ostro” to za dużo powiedziane; wziąłem się… do pracy z nowym designem Ludwik.org.
Jeszcze jedno… Minęła kolejna godzina (odkąd zacząłem pisać ten wpis), a na Onecie ciągle wisi info o Tusku D

Wykop śmiecia!

Dodaj ten wpis do zakładek: add Wykop add Del.icio.us add Linkologia add OnMedia
Adres Trackback

komentarzeKomentarze (7):
Gravatar lavinka 11-May-2008 @ 19:23     #14368

Co chcesz, pewnie masa ludzi w to klika a tam reklamy reklamy reklamy )
A wiesz,że miałam napisać u siebie o niusach? Zbierałam się od dwóch dni… ale skoro już napisałeś to ja nie będę sie powtarzać. W każdym razie dla mnie portale informacyjne przestały informować, a zaczęły niusować i to w najgorszym tego słowa znaczeniu. Inaczej mówiąc przerost niusa nad treścią…. ( Może napiszę coś na lavnecie…. ale postanowiłam sobie, że nie będę tylko krytykować, że napiszę też o paru zaletach… niestety kiepsko mi idzie z ich szukaniem )

Gravatar Łukasz Więcek 11-May-2008 @ 19:28     #14369

No to ja się chyba zaliczam do nielicznej grupy osób nie odwiedzających żadnych portali. Cały Onet mam wycięty na firewallu (co by nawet przypadkowo jakiegoś onet-bloga nie otworzyć;), a WP używam tylko do pingowania )

A jako źródło informacji robi u mnie czytnik RSS serwujący mi tylko to, co mnie interesuje )

Gravatar Adam Klimowski 11-May-2008 @ 19:49     #14370

Wirtualna Polska to był pierwszy portal, z jakiego korzystałem w internecie. Nie jest już moim głównym źródłem informacji (zastąpiły ją, jak u Łukasza, RSS-y), choć wpadam tam raz na jakiś czas.

Gravatar IreQ 11-May-2008 @ 20:41     #14373

No i z racji tego wpisu onet.pl idzie u mnie w zapomnienie. W każdym razie. Już jakiś czas temu się przekonałem, że bardziej wartościowe jest dziennikarstwo obywatelskie i niech tak zostanie. Oczywiście nie mówię, że wszystkie duże portale to kaszana.

Gravatar lavinka 11-May-2008 @ 22:29     #14377

@IreQ: Znajdź mi niekaszaniasty bardzo proszę )

Gravatar zx 12-May-2008 @ 8:57     #14393

Hyh… ja też swego czasu czytałem portale. WP konkretnie. Tyle, że szybko okazało się, że więcej wartościowych informacji wpada gdzieś przypadkiem, niż dowiaduje się z tego typu stron. BTW wp.pl też spadła na psy.

Gravatar rav 12-May-2008 @ 13:17     #14399

Nie czytam żadnych portali tego typu. No, może co poniedziałek zajrzę na gazeta.pl, bo trzeba zrobić prasówkę na WoS.

A takie tytuły artykułów są wszędzie. Nawiązują do jakiegoś mało ważnego wątku, który jednak jest kontrowersyjny na swój sposób. Tak już po prostu jest. Wszystko, bylebyś zajrzał do artykułu.

komentarzeDodaj komentarz:

Pola obowiązkowe: Nick, E-mail, Treść, Kod. W polu Kod należy wpisać cyfry / litery znajdujące się na obrazku obok.

Dozwolone tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>





« » Captcha!


Blog

Szmery bajery: Kanał RSS
XHTML 1.0 Strict
CSS Valid

...prowadzony jest przez Pawła Ludwiczaka (pseudo. Ludwik). Główną tematyką, z jaką można się tu będzie zetknąć to CSS, XHTML, dostępność, IT, projektowanie stron i takie tam różne. Blog został założony... Dokładnie nie pamiętam kiedy, aczkolwiek obecna wersja istnieje w sieci od 1 października 2006. Co jakiś czas będę wyróżniał porządne strony, a gardził brzydkimi. Jako, że pojęcie grafiki nie jest mi aż tak bardzo obce to i o tej tematyce też się tutaj coś znajdzie.

Autor Paweł 'Ludwik' Ludwiczak

Paweł "Ludwik" Ludwiczak, z zamiłowania grafik, designer - freelancer. XHTML i CSS nie są mi obce, podobnie jak program Adobe Photoshop. Głównie na tych technikach opieram swój budżet. Na co dzień żyję, egzystuję i mieszkam w miejscowości Luboń pod Poznaniem. Lubię Nestea brzoskwiniową i kawy wszelkiej maści. Nie lubię fryzjera. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam do działu Kontakt.