iPhone 3G - moje wrażenia.

Drodzy Państwo, Szanowni Zebrani. Otóż iPhone jest zajebisty :) Ot i tu mógłbym skończyć nadawanie. Ale po tak długim okresie podniecania się nowym sprzętem wypadałoby jednak kilka słów napisać. A z góry mówię, że nie będzie tak do końca kolorowo jakby się to wam mogło wydawać.

Jeden akapit o zaletach i wszechobecnym podnieceniu a reszta to wady. Dlaczego tak? Dlatego, że o zaletach już wiele osób pisało, a jeszcze więcej wie - ekran dotykowy, wifi, pierdu pierdu, szmery bajery, społeczność jaka jest wokół iPhone (tutaj meeega plus) itp. itd.

Ale teraz te rzeczy, które jednak mogą wkurzać. Po pierwsze to świeżo rozpakowany iPhone jeszcze nie jest fajnym iPhonem. Otóż taka świeża wersja nie ma nic nadzwyczajnego - ani kamery, ani MMSów, słabe rozwiązanie SMSów, żadnych katalogów, nawet głupiego dyktafonu. Można sobie poinstalować darmowe aplikacje z AppStore ale to tak jakby kupować komputer za 10000zł, gdzie okazuje się, że karta grafiki jest *ujowa i trzeba kupować nową, że dysk twardy ma 3,2 a nie 320GB. Żeby w pełni być zadowolonym z iPhone’a trzeba go oddać kuracji zwanej jailbreak - czyli odblokowania telefonu. Dzięki temu mamy możliwość instalacji różnych dodatkowych, darmowych aplikacji tworzonych przez osoby trzecie, które nie tylko są świetnymi programami, ale także dopełnieniem funkcjonalności iPhone’a. Bez tego telefonem od Apple człowiek krótko by się cieszył.

Kolejna kijowa rzecz to całe oprogramowanie zwane iTunes i czynności które trzeba tam wykonywać. Jak dla mnie ,ten soft jest zbyt pogmatwany, a samo iTunes Store i proces rejestracji tam jest dosłownie chory! Ten program znajduje się na mojej liście TOP31 najbardziej posranych aplikacji. W ogóle nie mając wypukłej karty kredytowej nie ma co myśleć o kupowaniu aplikacji z AppStore.

Śmiesznie też jest rozwiązane umiejscowienie gniazda małego jacka (słuchawki). Może nie tyle śmiesznie, co niepraktycznie. Jest to dość niewygodne gdy nosi się iPhone’a w kieszeni. Choć z drugiej strony nie bardzo widzę inne opcje rozwiązania tego problemu.

Kolejnym minusem są coraz większe rachunki za telefonem. Niekontrolowane podłączanie się do internetu trochę kosztuje, gdy nie ma się jeszcze wykupionego pakietu do surfowania przez telefon.

iPhone ma także dość mało (tak przynajmniej mi się wydaje) możliwości konfiguracyjnych. Mam takie dziwne wrażenie, że w Nokii można było pół dnia grzebać w ustawieniach i dostosowywać telefon pod siebie. Tutaj wystarczy zaledwie 15 minut.

Hmm… Co jeszcze? No nie wiem… Gdy układałem sobie plan ramowy tego posta to miałem w nim jeszcze sporo akapitów źle mówiących o tym gadżecie, jednak udało mi się to jakoś zmieścić w tych kilku powyższych. I mimo, że trochę tutaj napsioczyłem na ten sprzęt to ja i tak jestem z niego mega zadowolony i za chiny ludowe nie zamieniłbym tego telefonu na jakieś Nokie n95, n3,14 czy n490583094. Uważam, że te 1900zł to była dobra inwestycja.

Zdjęć postanowiłem jednak nie dodawać, bo i tak jest ich mnóstwo w sieci…

Dodaj do ulubionychDodaj ten wpis do: + Wykop + Delicious + Linkologia

Komentarze (14):

Tyfus   15.09.2008 | 22:25

zdjec nie wrzucaj wszyscy juz to widzieli - chcialbym wiecej opinii na temat korzystania, cos w stylu tych wlasnie sluchawek :)
co do internetu ponoc jest program ktory moze ograniczyc korzystanie z internetu ale iphona nie posiadam wiec zaslyszane

matipl   15.09.2008 | 22:31

Ech, jak zwykle narzekasz :) To że nie masz credit card nie mów że cały iTunes jest ble :P Mi się tam podoba EOT

ludwik   15.09.2008 | 22:48

@Tyfus: spoko, jeszcze powrzucam trochę informacji na temat użytkowania iphone’a.

@matipl: przecież nie narzekam tylko stwierdzam fakty. W końcu w każdym innym serwisie, np istociphoto mogę normalnie płacić taka kskrta jaka obecnie mam…

b4it   15.09.2008 | 23:06

Co tam w tym umiejscowieniu gniazda słuchawek jest złego? Może źle wkładasz iPhona do kieszeni? :P

Roberto   15.09.2008 | 23:25

iTunes jest wspaniałym softem do słuchania muzyki + obsługi iPodów. Pod Windowsem może jest przymulasty, ale nic dziwnego - w sumie to bardziej port wersji OS X’owej niż program pisany pod windowsa ;)
rejestracja w iTunes Store - banał ;)
a iPhonowa ’społeczność’ ostatnio coraz bardziej mnie wkurza na forach…
to tak trochę moim okiem ;)

eraevion   16.09.2008 | 07:07

“Po pierwsze to świeżo rozpakowany iPhone jeszcze nie jest fajnym iPhonem.”
Nie zgodzę się - rozpakowany iPhone jest świetnym iPhonem.
Mamy telefon, mamy WiFi i Safari, mamy AppStore… Dużo rzeczy dostajemy ‘out of the box’.

Tak samo nie zgodzę się jeśli chodzi o konieczność wykonywania jailbreaka.
Od update z 2.0 na 2.0.2 nie mam na telefonie Cydii i brakuje mi tylko jednej aplikacji - BossPrefs. Resztę aplikacji ściągnąłem/kupiłem (lewe konto z podanym krajem USA + gift card) z AppStore.

klisiu   16.09.2008 | 07:55

Jeżeli do kwietnia 2009 ceny iPhone’a bez umowy zejdą poniżej 1000 zł, to takowego zakupię. ;-P W przeciwnym razie wybiorę jakąś Nokię z serii Nxx ;-)

Tomek   16.09.2008 | 17:37

Również baaardzo liczę na rychły spadek cen ;) Inaczej zostaję przy moim “wspaniałym” MDA CIV :/

Maciek   16.09.2008 | 22:51

@Roberto: rejestracja w iTunes jest beznadziejna, zaczynając od tego, że opisana jest jako “Tworzenie kąta”, a kończąc na tym, że podczas ostatniej rejestracji (w moim przypadku) każdy błąd w walidacji karty, kończył się pobraniem 1zł.
@ludwik: jeśli możesz, napisz jak długo wytrzymuje bateria

b4it   16.09.2008 | 23:05

@klisiu
Raczej mało prawdopodobne. Chyba że Allegro.

aple   17.09.2008 | 01:50

1900zł - lepsze urządzenie kupiłbyś za max 1000zł… No ale przecież szpan, nie?

Pimp my… Wordpress? @ Hadret’s.Blog   18.09.2008 | 12:41

[...] czystki, jakie tam ostatnio zaprowadziłem. Być może też dlatego, że Ludwik dalej podnieca się swoim cacuszkiem (wcale nie zazdroszczę, wcale nie! nie! nie! ;>). (Chociaż wygląda na to, że wraca do żywych, [...]

Mariusz   18.09.2008 | 13:14

iPhone ma także dośc mało (tak przynajmniej mi się wydaje) możliwości konfiguracyjnych. Mam takie dziwne wrażenie, że w Nokii można było pół dnia grzebać w ustawieniach i dostosowywać telefon pod siebie. Tutaj wystarczy zaledwie 15 minut.

To typowe dla wszystkich produktów Apple. To sprzęt dla usera, który po prostu chce go używać, nie dla świrów którzy jak nie spędzą 10 godzin na konfiguracji, to znaczy, że coś jest do dupy. ;)

@klisiu: miałem Nokię z serii Nxx i odradzam wszystkim. Symbian muli tak, że dokopanie się do SMSa zajmuje jej 5 minut, z czego cztery i pół to oglądanie monitu “Please wait…”

Ash   02.10.2008 | 23:54

Chciałbym potestować sobie kiedyś i Phonea ale uważam że 1900 zł za coś co jedynie jest zajebistym gadżetem i zajebiście wygląda to trochę dużo ;)

Dodaj komentarz:

Paweł Ludwiczak (pseudo. Ludwik) - z zamiłowania grafik, designer - freelancer. Adobe Photoshop nie jest mi obcy; mój budżet opiera się głównie na wypocinach z tego programu. Ten blog jest o grafice, designie itp. Istnieje w sieci od 1 października 2006r. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam do działu Kontakt.

All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright (c) 2008 by Ludwik.org. Powered by Wordpress. Rotaract Poznań<