Garnek.pl czyli biedna galeria
02.09.2007 | 00:07
Strony
Dzisiaj serwis Garnek.pl miał swoją oficjalną premierę. Zwykle, gdy pojawiają się jakieś startupy to się rejestruję i testuję. Tak samo i tym razem. Miałem nadzieję, że wreszcie zobaczę jakąś funkcjonalną, szybko chodzącą, z umiarkowaną ilością Ajaksa galerię. No i co do jednej rzeczy się myliłem… Co do funkcjonalności. Bo jak na razie śmiga aż miło, nie można narzekać na szybkość. Ajax też użyty tylko w niektórych miejscach, a nie tak jak w przypadku picasaweb czy flickr upchnięty wszędzie gdzie się da. Widać, że prostota to główny cel, jaki chcieli osiągnąć twórcy.
Na stronie głównej widnieje slogan:
Strona na zdjęcia, bez albumów i bajerów.
Dlaczego bez albumów? Przecież one są potrzebne, gdy chce się prowadzić swoją galerię fotek związanych z życiem codziennym (bo o to chodzi w tym serwisie).
Co robię? Jestem na pogrzebie ciotki matki brata wujka Leona. Wrzucam foty z pogrzebu. Babka poszła do piachu, nie znam jej nawet ze słyszenia, więc nie mam żałoby i lecę na imprezę trochę podylać. Rano wrzucam foty z imprezy: leże schlany na stole, jakaś półnaga laska tańczy na barze. I jak to wygląda w mojej galerii? Najpierw zdjęcie jakiejś ciotki leżącej w trumnie, a zaraz za nim, zdjęcie jak ludziska dylają przy muzyce techno. Oczywiście taka sytuacja mi się nie zdarzyła, tak to sobie tylko wymyśliłem, żeby pokazać, jak może brakować albumów czasem…
Dlaczego bez bajerów? No właśnie dlaczego? Oczywiście nie mam tu na myśli “bajerów” typu powiedzmy edytor fotek dostępny z poziomu strony, tylko coś co mogłoby ułatwić korzystanie z serwisu. Trudno mi tu z rękawa podać jakiś konkretny pomysł. Ale głupotą według mnie jest taka oto funkcja: dodajemy avatar przy rejestracji, klikamy przycisk “REJESTRUJ” i przenosi nas na stronę, gdzie możemy wskazać, który fragment obrazka ma zostać wyświetlany jako avatar. Prawie jak funkcja Crop Tool w Photoshopie. I teraz zgadnijcie co? Tak, tak! Taka wręcz cholernie niepotrzebna funkcja jest w serwisie, który nie ma nawet albumów, ani kategorii, ani nawet tagów. UGH!
Na brawa zasługuje też nazwa serwisu. G A R N E K… Kojarzy mi się jedynie z serwisem kulinarnym, do którego użytkownicy wrzucają przepisy na zapiekankę, pizzę czy pierogi. W życiu bym do tej nazwy nie przypisał strony z galerią zdjęć. Swoją drogą śmiesznie też brzmi podstrona serwisu pozwalająca dodawać foty przez MMSa (bez opłat premium, za co chwała im!): GARNEK MOBILE
Plusów serwisu nie będę wymieniał, bo nie to było celem mojego wpisu. A powiem wam, że jest kilka, choćby ta szybkość, dodawanie fotek via MMS za darmo czy też prostota. Choć z tym ostatnim trochę przegięli. Zaczekam jeszcze może na jakieś kolejne wersje tego serwisu, aż się pojawią chociaż te durne albumy.
Dodaj ten wpis do:


Tomasz Topa 02.09.2007 | 02:04
Garnek zapewne dlatego, że wrzucasz do niego wszystkie zdjęcia bez podziału na albumy, jak popadnie. Wszystkie do jednego gara/garnka