Empik nie taki zły
Wczoraj obejrzałem najnowszy (14.) epizod ikanapki (swoją drogą - stawiam piwo w Brovarii za tą całą waszą ikanapkę - great job!). Któryś z panów, chyba Konrad, ale głowy sobie uciąć nie dam, zaczął delikatnie najeżdżać na nowy design serwisu Empik.com. I słusznie - mi też się nie podoba… Ohydne są te szaro białe gradienty, te proste menu w formie tabeli, poziome belki i w ogóle. Pewnie nie wielu z was widziało poprzednią wersję - w czarnej kolorystyce, przyciągającej oko, będącej mimo wszystko czymś oryginalnym. Uwierzcie mi - było o wiele lepiej. Empik chyba zechciał teraz wkroczyć na arenę serwisów PRO, gdzie wszystko jest jasne, czytelne i simple. No sory towarzysze - nie udało się…
Zatem sprawa strony jasna - kiepsko im to wyszło… Widocznie mają słabych grafików na empik.com. Bo już w normalnym sklepie mają całkiem dobrych grafików, marketingowców, speców od reklamy i PR, etc. Wyobraźcie sobie, że kupiłem tam dzisiaj książkę Tomasza Lisa “PIS-neyland”. Lubię kolesia, poprzednią jego książkę “Polska, Głupcze” już przeczytałem, zatem kupiłem następną. Idę do kasy i książkę pakują mi w bardzo fajny worek (siatkę? reklamówkę? nie wiem jak poprawniej).
![]()
Grafika na niej jest oczywiście okazjonalna. Okazji nie znam rzecz jasna ;), ale podejrzewam że są to dziewiąte urodziny czy coś… Dochodzę do takiego wniosku bo wszędzie w empiku porozwieszali plakaty z tą “9″. I prawdę mówiąc jestem pod wrażeniem pomysłu na tą graficzkę. Dla tych, co nie dowidzą opiszę: ta dziewiątka jest ułożona z różnych kolorowych artykułów, jakie można dostać w empiku (książki, płyty, zeszyty, ipody, gry itp). Na wszystko nałożone kilka kolorów - jednym słowem - zajebiste :). Samą tą grafiką odrobili szkody jakie wyrządził ten nowy design ich strony.
Drugi zajetenteges element związany z empikiem to zakładka dodawana chyba do każdej książki w empiku. Dawno nie widziałem tak fajnie wymyślonej i pomysłowej zakładeczki, a w empiku jestem stałym bywalcem (przynajmniej dwa razy w tygodniu) od 1,5 roku. Zawsze dodawali jakieś badziewia z kilogramem napisów, pierdół, sponsorów i innych cholerstw… Tak mnie denerwował brak zakładki, że sam chciałem sobie wydrukować jakąś mega prostą, bez durnych dodatków. Rzecz jasna mój pomysł legł w gruzach, jak jakieś 90% innych moich pomysłów. A tu nagle miła niespodzianka. Nareszcie jakaś fajna zakładka. Z jednej strony czarna z białymi przecinkami, z drugiej strony biała z czarnymi przecinkami :). I w dodatku funkcjonalna. Niby mała rzecz i nieistotna a jednak mnie cieszy. Największy przecinek jest prawie w całości wycięty (poza jego górną krawędzią), przez co możemy zahaczyć zakładkę o którąś ze stron i pozostanie zawsze w tym samym miejscu (wiem, że to trochę brzmi jak reklama “5 in 1 Sofa Bed” z telezakupów Mango). Cholera, sami oglądajcie ;). Po coś w końcu kupiłem aparat fotograficzny.
![]()
31.10.2007 | 22:36
Dodaj ten wpis do:


Dreamer 01.11.2007 | 00:25
O tym nowym designie to lepiej już nic nie mówić…
Za to zakładka jest super! Chyba przejdę się do empiku i kupię jakąś nową książkę.