Domena nazwą firmy?
26.12.2007 | 01:21
Różne
Już od samego początku zboczę troszkę z tematu, którego chciałem się trzymać; świątecznego wpisu jak widać nie było i obiecuję wam, że nie będzie
dlatego teraz przy okazji składam wszystkim życzenia: Wesołych Świąt!
Dobra, wracam do tematu. Ogólnie przyszło mi dzisiaj do rozmyślań po przeczytaniu wpisu Jak wybrać dobrą domenę? Zgadzam się prawie ze wszystkim co napisał Paweł Lipiec na temat tych domen (prawie, bo mam nieco inne zdanie na temat ‘podwojonych liter’). Jednak ja się zastanawiam jak wybrać dobrą nazwę firmy opierając się o domeny, a właściwie to o internet.
Jestem ze znajomym na etapie tworzenia pewnego projektu i wybiegłem sobie w wyobraźni w bardzo daleką przyszłość, do której droga była bez jakichkolwiek przeszkód. Czyli w zasadzie coś niemożliwego… W każdym razie, w tej odległej dla mnie przyszłości widzę siebie na czele firmy, która powstała za sprawą właśnie tego projektu. Przewidziałem, że cały mój misterny biznesplan (który tak na serio nie istnieje) dał mi najpierw sponsoring, potem milionowe zyski, a później willę z basenem. I jakby na to nie patrzeć trzeba by zarejestrować firmę. I teraz pod jaką nazwą? Jakieś wieśniackie Paweł Ludwiczak Corp. czy tam Ludwiczak Holding (tak jak ma to jeden z najbogatszych Polaków, pan Jan Kulczyk - Kulczyk Holding)? Czy może iść za ciosem i zarejestrować firmę, która będzie nosiła nazwę projektu, który dał mi ta rzekomą sławę i pieniądze (patrz np. Google).
Prawdę mówiąc dla mojego projektu nie ma jeszcze wymyślonej nazwy (choć reszta już w większości jest). I może się to wyda głupie, ale znalezienie odpowiedniej nazwy, mając w perspektywie jeszcze założenie firmy o takiej samej nazwie jest cholernie trudne! Gdybym nie myślał o firmie to owszem - mogę sobie wziąć byle jaką nazwę, żeby tylko domena była wolna (zobaczcie chociaż na większość nazw serwisów na tej liście programów biurowych on-line swoją drogą niektóre są świetne). Czyli zasadniczo moja firma powinna się wabić w miarę normalnie a jednocześnie powinna mieć wolną domenę. Bo prawda jest taka, że teraz to internet rządzi i wszystko trzeba robić mając na uwadze internet. Do czego zmierzam? A no do tego, że gdy zakładam firmę, to pierwsze co (yyy… no niekoniecznie pierwsze) muszę zrobić, to sprawdzić czy domena jest wolna. A domen coraz mniej, za kilka lat już w ogóle nie będzie można myśleć o internecie zakładając własną firmę, bo wszystkie domeny będą pozajmowane, chyba że przyjdzie moda na nazwy typu ‘xuluzulugulu’. Na biznesie znam się równie bardzo jak proboszcz kościoła na imprezach w klubach. Ale wiem jedno - uważajcie na to, jaką nazwę firmy wybierzecie… Nie będzie to dziwne, gdy kiedyś tam już, będziecie chcieli dać kontrahentowi swoją wizytówkę a na niej będzie napisane: “XULUZULUGULU S.A. Jan Kowalski”? No nie powiem, żeby to repesktu dodawało.
To takie nocne (jest godzina 01:21), świąteczne przemyślenia. Nie do końca na trzeźwo ![]()
Dodaj ten wpis do:


rzepak 26.12.2007 | 10:48
Kulczyk Holding ma holding w nazwie nie bez powodu akurat