Czy wizytówki pomagają?
06.11.2008 | 00:20
Różne
Na pewno tak. Doszedłem do takiego wniosku po ostatniej Tubie, która odbyła się w Starym Browarze w Poznaniu (tak, byłem na niej
). Podczas jednej z przerw wdałem się w krótką dyskusję z pewnym Jegomościem (którego pozdrawiam z tego miejsca, jeśli to czyta domyśli, że o niego chodzi
). Na końcu dał mi swoją wizytówkę i poprosił o moją. Ja oczywiście nie miałem, więc musiałem sięgać po długopis do mojego equipmentu, żeby móc mu zapisać mój adres na jego wizytówce :X. Chore, nie? No ale ok.
Później (albo wcześniej, nie pamiętam) było losowanie gry Fallout 3, którą chętnie bym przygarnął, ale w którą pewnie oczywiście bym nie grał, tak jak i nie gram w żadne inne. Ale mieć jest fajnie. Żeby wygrać Fallouta, trzeba było wrzucić wizytówkę do jakiegoś tam pudła, z którego Mediafun potem losował szczęśliwca. A szczęśliwcem oczywiście okazała się Negativna (co rzecz jasna w szeregach nikogo nie dziwiło
). Tak czy siak, szansa na wygranie była. Ale z powodu braku lanserskiej wizytówki wyszedłem z Tuby z pustymi rękoma. Shit happens.
Inna historia. Dzisiaj dostałem wiadomość na GoldenLine (podobnie jak chyba inni poznaniacy), że w piątek odbędzie się jakieś spotkanie biznesowe BNI Merkury, które pokrótce można streścić hasłem “zamieniać kontakty na kontrakty”. Można tam będzie pozyskać nowe rynki sprzedaży, zaprezentować swoje usługi i produkty nowym klientom oraz zbudować strategię zdobywania klientów przez rekomendacje (wszystko to zerżnąłem oczywiście automagicznie z w/w wiadomości). Forma ciekawa, bo będzie to śniadanie w hotelu Mercury, o godzinie 7.00 (RANO!) w najbliższy piątek. Ale do czego zmierzam? Otóż na dole wiadomości był przypis:
PS. Koszt śniadania 20 zł, proszę wziąć ze sobą 20 wizytówek.
To mnie już ostatecznie przekonało do zrobienia sobie wizytówki. Młody jestem, ale wychodzę z założenia, że markę trzeba sobie wyrabiać od samego początku
Wstępnie projekt wygląda mniej więcej tak:
Niedługo pójdą do druku, o ile nie trzeba będzie nanosić jakichś większych poprawek, które poleci zrobić drukarnia.
Wrzucam tego screena, żebyście sami mogli się wypowiedzieć o tej wizytówce i ewentualnie coś doradzić, jako że mam małe doświadczenie w przygotowywaniu grafiki pod druk, szczególnie jeśli chodzi o typografię do druku.

Dodaj ten wpis do:


Mediafun 06.11.2008 | 00:43
dzięki za obecność na TUBIE w Starym Browarze…
no tak, jak spotykasz się z ludźmi i nie jest to piwo z kolegami, to wizytówki to konieczność. Dla mnie projekt całkiem ok, wyrzuciłbym tylko „http://” z adresu, bo „niekumatym” tylko komplikuje wpisanie strony do przeglądarki.