Blogbox - wygląda najlepiej
Mój bilans głosów przekroczył nie dawno 50+ pozytywnych, więc redakcja Blogbox wysłała maila z pytaniem czy mogą mnie dodać do tej niby “elity” jak to określił ostatnio jeden z blogerów, niestety nie pamiętam kto. Nie wiem czy się cieszyć, czy być dumnym? Chyba tak, w sumie fajna sprawa. To na pewno zmobilizuje mnie do znacznie częstszego dodawania wpisów (czasem nawet ciekawych wpisów
). Dodanie mnie do tej nieco bardziej oficjalnej części Blogboksa wywołało uśmiech na mojej twarzy, poczułem się w sumie całkiem przyjemnie - ktoś to jednak czyta ;). Nakłoniło mnie to też do malutkiej recenzji Blogboksa, choć zapierałem się, że tego nie zrobię.
Od razu mówię, że recenzja będzie w większości negatywna (ale nie całkiem - na początku, trochę w środku i może na końcu będzie kilka słów pochwały), ale to dlatego, że czasami po prostu nie lubię pisać o pozytywach, mimo że jest ich znacznie więcej niż negatywów - tak jak w tym przypadku.
Skupię się na designie, bo zawsze temu poświęcam największą uwagę. Lecimy od góry - logos prosty, ale fajny bo pasuje do nazwy. Sporych rozmiarów przez co trudno go nie zauważyć, ale myślę że to jest w pewnym sensie plus. Nad logosem jest jeszcze menu. Ono jest z kolei, w przeciwieństwie do logotypu, zdecydowanie za mało wyeksponowane. A już sam panel użytkownika, który jest po prawej stronie na wysokości menu jest zupełnie źle usytuowany. Według mnie również powinien mieć swój osobny “boksik” gdzieś w sidebarze… A nie w ledwo widocznym pasku na górze, gdzie prawie nikt nie patrzy. Bo bądź co bądź, dla osoby zarejestrowanej, panel użytkownika jest całkiem przydatny - lubię mieć pod ręką kontakty, wiadomości itd.
Blogbox ma ode mnie dużego plusa, bardziej takiego osobistego, za użycie fonta Georgia. Nie wiem czemu, ale bardzo mi się ostatnio podoba.
Jest jednak kilka rzeczy, do których się przyczepię… Po pierwsze i najważniejsze to spierdo… kiepskie menu z kategoriami (ta pozioma belka pod logosem). W życiu się tak nie irytowałem jak teraz, gdy próbuję przejść do jakiejś innej kategorii… Najeżdżam myszką powiedzmy na np. ŻYCIE i chcę przejść szybko do podkategorii ZDROWIE. I nagle WTF?! Wraca mi do domyślnie wybranej kategorii. Ok, pewnie za bardzo wyjechałem myszką, spróbuje jeszcze raz… I znowu! Trzeba cholernie uważać, żeby nie wyjechać poza “czuły” obszar. Myślę, że GTW na Blogboksie powinna coś z tym zrobić - albo zaprojektować nową nawigację po kategoriach, albo powiększyć “czuły” obszar.
Drugi element, do którego bym się przyczepił to wyszukiwarka. A w zasadzie jej… wróć! ich nadmiar, bo na stronie głównej została powielona. Jedna jest w TOPie - zwykły pasek z przyciskiem szukaj plus jeszcze link “zaawansowane”, który to nas oczywiście przenosi do podstrony z kombajnem szukającym według autorów, lokalizacji, grupy krwi itd… Niżej mamy menu kategorii (@#$%$!!), pasek do zaproponowania nowego bloga (do którego zaraz wrócę) i bezpośrednio pod nim druga wyszukiwarka. Taka pomiędzy tą w TOPie i tą zaawansowaną na podstronie… Znajduje się ona 150px niżej o ile dobrze zmierzyłem… Zdanie wcześniej wspomniałem o pasku do zaproponowania bloga. Tak, jest on na zupełnie innym kolorze tła niż cała reszta strony, niby się wyróżnia, niby jest duży napis ZAPROPONUJ NOWY BLOG, ale to wciąż jest KOLEJNY formularz. Na obszarze około 300px są trzy formularze - dwie wyszukiwarki i jeden funkcjonalny, choć na pierwszy rzut oka cholernie przypominający szukajkę… I mimo, że każdy jest odpowiednio podpisany i nie sposób nic pomylić to myślę, że trochę przesadzili. Za dużo, zdecydowanie.
No i trzeci element to krótko mówiąc TagCloud, czyli blok “Zobacz czym żyje dziś blogosfera!”. To już jest rzeczywiście przyczepianie się, ale chodzi mi o kolory… Nie można przejść łagodnym gradientem z niebieskiego #D8E7ED do kremowego (?) #F5F4DE. Takie przejście jest po prostu brzydkie, bo są kolory, które razem w pewnych miejscach i zastosowaniach prezentują się na serio źle; po prostu wybitnie do siebie nie pasują. Zobaczcie jak wyglądają linki w tym TagCloud - ARGH!
Gdyby nie ten jeden incydent z kolorami to muszę przyznać, że na Blogboksie mamy śliczną paletę kolorów, w dodatku dobrze dobranych. Wszystko się jako tako trzyma kupy.
Z rzeczy wkurzających mogę jeszcze dodać to, że wszystkie te blogi otwierają się w ramce… Niby jest tam “Otwórz w nowym oknie” ładnie wyeksponowane przy każdym blogu i pewnie jakoś inaczej to objeść byłoby trudno, no ale fakt pozostaje faktem - fajne to nie jest.
Generalnie, serwis jest bardzo ładny, podoba mi się, zrobiony ze smakiem i może pochwalić się najlepszym designem w porównaniu z dotychczasowymi polskimi agregatorami, typu 10p. Niemniej jednak nie wiem czy został tak do końca picuś glancuś dopracowany. Ideologia strony, jak i jej funkcjonalność również mi się podobają, o czym może świadczyć fakt, że na żadne podobne agragatory nawet jednym okiem nie spoglądałem, a Blogbox czytuję codziennie, niczym Basha.
15.02.2008 | 18:35
Dodaj ten wpis do:


lavinka 15.02.2008 | 19:42
Nie mam szczęścia do wyszukiwarki. Zawsze pokazuje mi brak czegokolwiek, choć wiem że dany blog lub autor istnieje…
Skrzynka kontaktów mi wisi, i tak zapewne nie będę używać. Najbardziej podoba mi się ustawianie strony głównej wg użytkownika. Pokazują mi się wpisy z tych kategorii,które mnie interesują. Minusem jest brak spisu blogów. Szukam i szukam i nic. Może znalazłeś? Wyszukuje pojedyncze wpisy,ale nie mogę się dochrapać do spisu blogów wg danej kategorii. Nie mam szans odkryć jakiegoś bloga jeśli nie trafię na jego wpis na stronie głównej. Paradoksalnie łatwiej jest mi znaleźć blog w proponowanych niż w samym pudełku.